Tym razem, dla odmiany, zupełnie niepoważnie.
"Aśka miała fajny mózg,
Zośka rdzeń, a Gośka coś, co lubię!
Ela smakowała cudnie, nawet w noc po swoim ślubie!
Wszystko mógłbym Izie kraść,
tak jak Oli, ale one wcale nie chciały trwać!
Małgorzata, mój grzech, aż onieśmielała mnie,
a Monika była OK!
Piękne jak zwoje
pod dwiema półkulami,
jak ciało w neuronie,
dendryt z aksonami!" (Refren x 2).
poniedziałek, styczeń 02, 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz