sobota, wrzesień 24, 2011

Kryminały nowe i stare

Konwencja kryminalna określa najgłębszy rdzeń świata przedstawionego. Otóż jest on chaotyczny wyłącznie na powierzchni, a w istocie ma charakter uporządkowany. Nawet kiedy u Chandlera czy Larssona zbrodnia i zepsucie wydają się przeżerać całą tkankę świata (inaczej niż w klasycznym, "angielskim" kryminale), w dalszym ciągu wszystko może doczekać się wyjaśnienia. Nawet jeżeli morderca nie zostanie ukarany, to i tak dowiemy się pod koniec utworu, kim był i dlaczego zabijał. Zło i chaos składają hołd logice.

Poltergeist opublikował kolejny mój tekst, tym razem o literackiej konwencji kryminału. Zapraszam do lektury!

2 komentarze:

Borys pisze...

Dobry art. Jeżeli nie znasz, polecam Twojej uwadze opowiadanie Neila Gaimana pt. "Morderstwa i tajemnice" ze zbioru "Dym i lustra" ("Murder Mysteries" — "Smoke and Mirrors"). Śledztwo w sprawie morderstwa dokonanego w... Niebie... i to na dodatek przed stworzeniem świata. :)

Staszek pisze...

Dzięki! Nie znam tego opowiadania, ale wygląda smakowicie. Na razie podskubuję inne krótkie teksty Gaimana ze zbioru "Fragile Things" (kupiłem za kilka dolarów w Stanach, tamtejsze ceny książek budzą zazdrość i szacunek). Są niezłe!