Ludzi powinna poruszać śmierć postaci, powinni czuć się źle, gdy bohater, w którego zainwestowali swoje uczucia, którego lubili, być może nawet kochali, umiera. Powinni czuć żal po jego utracie; chcę, żeby poczuli się tak, jakby ktoś ich kopnął w jaja. Powinni mieć wrażenie, jak gdyby umarł ich przyjaciel, ojciec, brat – ważna dla nich osoba. Literatura, która nie wywołuje takich emocji, nie spełnia swojego zadania.
Zapraszam do lektury relacji z ubiegłotygodniowej konferencji prasowej George'a Martina – Poltergeist czeka!
(Ostrzeżenie: relacja zaczyna się od spoilera do 9 odcinka serialu).
2 komentarze:
To już ósma z rzędu notka "odtwórcza". Nie rozpieszczasz swoich czytelników. :)
To prawda. Ale gdybym zamiast tego zaczął wrzucać fragmenty magisterki i prac rocznych (bo głównie na ich pisanie mam teraz czas, tzn. nie mam), czytelnicy mogliby się poczuć jeszcze mniej rozpieszczani. ;)
Prześlij komentarz