W piątek 27 III byłem na konferencji psychologów międzykulturowych "Beyond Borders". Miałem tam referat nt. gier fabularnych, ich miejsca w kulturze (zwłaszcza polskiej) oraz sylwetki (polskiego) gracza. W przerwie obiadowej zagadnęły mnie dwie miłe panie psycholog. Jedna z nich pytała o możliwości zastosowania RPG w terapii, druga zaproponowała, abym zaprezentował gry młodzieży w mieście X. Ucieszyłem się, bo to znaczy, że referat spełnił swoje zadanie.
Polscy naukowcy napisali o RPG już ponad pół setki tekstów, w tym dwie prace doktorskie, kilkanaście magisterskich, ok. 20 artykułów w czasopismach, tyleż tekstów w publikacjach zbiorowych, tyleż także referatów niepublikowanych. Mimo to bardzo mało bywalców konferencji wie, na czym polegają gry fabularne. Trzeba to zmieniać.
Jeszcze innym problemem jest spory rozdźwięk między tekstami naukowymi a tym, co dzieje się w danej chwili na rynku. Jeden przykład: mniej więcej od 2002 roku ważnym zjawiskiem na scenie erpegowej (niekoniecznie z ekonomicznego punktu widzenia, ale twóczym oraz interesującym badawczo) zajmują tzw. gry indie, czyli "niezależne". W żadnym z kilkudziesięciu tekstów, które czytałem, nie znalazłem o nich wzmianki. To o czymś świadczy. I to też trzeba zmieniać.
Tylko, kurczę, kiedy?
niedziela, marzec 29, 2009
środa, marzec 18, 2009
A w piątek...
...a w piątek to ja jadę do Warszawy, żeby porozmawiać z p. prof. Wandą Zagórską, która spędziła wiele czasu na badaniu gier fabularnych. Przy okazji wysłucham wykładu filozoficznego dawno niewidzianej znajomej oraz będę na urodzinach u kolegi. A w sobotę zur Schwester do Torunia. Stąd będę nieaktywny mailowo, ale za to czynny twórczo. Być może nastąpi relacja z wyjazdu? Stay tuned!
poniedziałek, marzec 16, 2009
Jest periodyk o RPG!
W końcu pojawił się periodyk poświęcony grom fabularnym!
Jeszcze nie miałem czasu na lekturę tekstów (do ściągnięcia w formacie PDF), ale już nie mogę się doczekać. Bardzo ważna rzecz dla wszystkich badaczy RPG (i nie tylko). Może nawet coś tam kiedyś opublikuję?
Informację zawdzięczam blogowi Marzeny Falkowskiej Altergranie.
Jeszcze nie miałem czasu na lekturę tekstów (do ściągnięcia w formacie PDF), ale już nie mogę się doczekać. Bardzo ważna rzecz dla wszystkich badaczy RPG (i nie tylko). Może nawet coś tam kiedyś opublikuję?
Informację zawdzięczam blogowi Marzeny Falkowskiej Altergranie.
sobota, marzec 14, 2009
Jak pisać
Usuń połowę słów z każdej witryny internetowej, a potem połowę z tego, co zostało.
Steve Krug
Jeżeli możesz skreślić słowo, zrób to.
George Orwell
Sztuka pisania jest sztuką skreślania.
Jacek Kaczmarski
Pięć stron to mnóstwo miejsca przy odpowiedniej dyscyplinie myślowej.
Dr Bogusław Bednarek
(Cytaty z pamięci, za co bynajmniej nie przepraszam).
Ot co.
Steve Krug
Jeżeli możesz skreślić słowo, zrób to.
George Orwell
Sztuka pisania jest sztuką skreślania.
Jacek Kaczmarski
Pięć stron to mnóstwo miejsca przy odpowiedniej dyscyplinie myślowej.
Dr Bogusław Bednarek
(Cytaty z pamięci, za co bynajmniej nie przepraszam).
Ot co.
piątek, marzec 13, 2009
Redaktorem Poltera-m
Tyle tu postów przez ostatnie parę miesięcy, że w ich zalewie zapomniałem Wam o jednym napisać. Otóż od paru tygodni jestem członkiem redakcji serwisu Poltergeist. Zgłosiłem się do działu korekty (cóż to za zaskoczenie!). Bardzo szybko doświadczyłem tego, że badanie RPG bez kontaktów z tzw. fandomem (środowiskiem graczy) byłoby myleniem nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu. Zbyt wiele się tutaj dzieje rzeczy, o których akademicy nie wiedzą. Zobaczymy, co będzie dalej.
Etykiety:
Nauka,
Praca,
Praca po psychologii,
RPG,
Z życia
czwartek, marzec 12, 2009
Zabawa – to nie tylko przyjemność. To życie!
Jeśli macie nieco czasu, zachęcam do wysłuchania niespełna półgodzinnego wykładu o znaczeniu zabawy (ang. play) w życiu człowieka – całym życiu. Znalazły się tam dość ciekawe informacje (choć bez szaleństw), a przede wszystkim na uwagę zasługuje interesujący sposób mówienia i przyciągania uwagi słuchaczy. Ciekawe, że mówca nie odwołuje się do klasyków (zwłaszcza Huizingi), ale mówi mniej więcej to co oni: gra ma funkcję kulturotwórczą (podstawą do tego wniosku są m.in. obserwacje zachowań zwierząt oraz badania nad aktywnością mózgu).
Poza tym być może warto zapamiętać nazwisko "Stuart Brown" oraz instytucję, którą zarządza ten pan (National Institute for Play).
Dla mnie osobiście wykład ten jest istotny ze względu na wartość RPG (jako zabawy), choć sam autor na ten temat się nie wypowiada.
A skądinąd cała strona TED Talks zasługuje na uwagę i uznanie.
Oto linki:
Krótka informacja o prelegencie.
Strona Instytutu.
Nagranie wykładu (można ściągnąć na twardy dysk).
Poza tym być może warto zapamiętać nazwisko "Stuart Brown" oraz instytucję, którą zarządza ten pan (National Institute for Play).
Dla mnie osobiście wykład ten jest istotny ze względu na wartość RPG (jako zabawy), choć sam autor na ten temat się nie wypowiada.
A skądinąd cała strona TED Talks zasługuje na uwagę i uznanie.
Oto linki:
Krótka informacja o prelegencie.
Strona Instytutu.
Nagranie wykładu (można ściągnąć na twardy dysk).
środa, marzec 11, 2009
Frankenstein!
Zaskakujące, że jedno z najbardziej znanych uniwersów narracyjnych gier fabularnych – Świat Mroku – długo nie znało postaci inspirowanej potworem Frankensteina. Wampira, mumię, wilkołaka – tak, ale tej jednej nie (co słusznie zauważają autorzy książeczki Frankenstein Faktoria). Wypełniono tę lukę w 2006 roku, tworząc podręcznik Promethean: The Created. Członkowie dziwnej rasy Prometejczyków dążą do uzyskania człowieczeństwa. Niektórym z nich się to udaje. Niespełnione pragnienie potwora, Obcego, Innego – w końcu może stać się ciałem. Jest to jedno z ciekawszych spojrzeń na monstrum w naszej kulturze.
Wspominam o tym, inspirując się dzisiejszym fakultetem z fantastyki literackiej na ekranie. Okazał się bardzo pożyteczny; w końcu mogę zapełnić niektóre luki w swojej erudycji popkulturowej. Dzisiaj było o "Frankensteinie" Mary Shelley i micie Frankensteina, na podstawie samej powieści oraz filmu Branagha z 1994 roku. Za tydzień "Golem". Potem m.in. Dracula. Będzie ciekawie!
A przy okazji mogę odhaczyć kolejny film obejrzany i kolejną książkę przeczytaną.
Wspominam o tym, inspirując się dzisiejszym fakultetem z fantastyki literackiej na ekranie. Okazał się bardzo pożyteczny; w końcu mogę zapełnić niektóre luki w swojej erudycji popkulturowej. Dzisiaj było o "Frankensteinie" Mary Shelley i micie Frankensteina, na podstawie samej powieści oraz filmu Branagha z 1994 roku. Za tydzień "Golem". Potem m.in. Dracula. Będzie ciekawie!
A przy okazji mogę odhaczyć kolejny film obejrzany i kolejną książkę przeczytaną.
Etykiety:
Książki,
Literatura,
Praca po psychologii,
RPG
Subskrybuj:
Posty (Atom)